Skip to main content

Jak korzystamy z urlopu sabbatical?

Czy można na chwilę zwolnić tempo, by zyskać nową perspektywę? W Raiffeisen Tech wierzymy, że odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak! Dlatego stworzyliśmy Program Urlopów Sabatowych – benefit, który daje pracownikom możliwość dłuższej przerwy w pracy, by zająć się tym, co w danym momencie najważniejsze: rodziną, rozwojem osobistym, edukacją, podróżami czy po prostu – sobą.

  • Tomasz Zatoń, Karol Dzierżyc, Łukasz Kacymirow. Anna Klimek
  • After hours

Z tej możliwości skorzystało już kilku naszych kolegów i koleżanek. W tym artykule chcemy pokazać ich historie – pełne inspiracji, odwagi i autentyczności. Opowiadają, dlaczego zdecydowali się na urlop sabbatical, co im dał i jak wyglądała ich droga do „przełączenia się” z trybu pracy na tryb offline.

Poznajcie historie naszych pracowników

Tomasz Zatoń - Senior Big Data Engineer

Na urlop wybrałem Amerykę Południową, gdzie spędziłem miesiąc – około czterech tygodni w Peru i niecały tydzień w Boliwii. Podczas wyjazdu odwiedziłem m.in. Machu Picchu, jezioro Titicaca, Salar de Uyuni oraz Amazonię.

Do skorzystania z sabbaticalu skłoniła mnie przede wszystkim chęć odwiedzenia nowego kontynentu. Koszt i czas przelotu do Ameryki Południowej sprawiają, że najlepiej spędzić tam przynajmniej kilka tygodni, co trudno zrealizować przy standardowym limicie płatnego urlopu.

Najcenniejsze było dla mnie to, że przez kilka tygodni mogłem zupełnie oderwać się od codziennych problemów i obowiązków i cieszyć się poznawaniem nowych miejsc, bez myślenia o tym, że niedługo trzeba wracać do domu.

Powrót do pracy był zaskakująco łatwy, chyba nawet łatwiejszy niż po krótkim urlopie. Z czasem, po tych kilku tygodniach pojawiło się trochę zmęczenia ciągłym podróżowaniem i jakaś część mnie trochę cieszyła się, że można wrócić do codzienności. Z drugiej strony, od razu pojawiły się pomysły na kolejny sabbatical, które chciałoby się jak najszybciej zrealizować.

Sabbatical to dla mnie okazja do oderwania się od codzienności, zdobycia nowej energii i nowego spojrzenia na siebie oraz świat.

Karol Dzierżyc - Business Delivery Manager

Na sabbatical udałem się we wrześniu 2024 roku. Postanowiłem skorzystać z tej opcji z kilku powodów – po sześciu latach pracy w Raiffeisen Tech potrzebowałem przerwy i „przewietrzenia” głowy oraz nabrania dystansu do codziennych obowiązków.  

Mój miesiąc przerwy to głównie podróże - Nowy Jork, Park Narodowy Czeskiej Szwajcarii oraz podróż wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego w Litwie, Łotwie i Estonii. Na szczęście ostatnie kilka dni to spokojny czas w domu. Po intensywnym miesiącu to zdecydowanie ułatwiły powrót do pracy, który nie był tak straszny jak się początkowo obawiałem. Miesięczna przerwa pozwala mi złapać dystans i spojrzeć na wiele spraw z innej perspektywy. Na szczęście moi współpracownicy zadbali o to, żeby pierwsze dni były spokojne, bo nie czekały na mnie żadne niespodziewane wiadomości, więc mogłem nadrobić zaległości.  

Czy z dzisiejszej perspektywy podjąłbym podobną decyzję? Zdecydowanie tak! Uważam, że raz na jakiś czas taka forma odpoczynku od pracy potrafi zrobić dużo dobrego dla równowagi psychicznej.  

Sabbatical dla mnie to świetnie narzędzie do dbania o work-life balance.

Łukasz KACYMIROW - Projektant Programista

Mój sabbatical trwał 2 miesiące w Azji Południowo-Wschodniej. Co mnie skłoniło do decyzji o przerwie? Potrzebowałem dłuższej przerwy od pracy oraz zaczerpnięcia słońca w okresie jesienno-zimowym. Słońce, spokój i brak obowiązków. Pozwoliło mi to uspokoić ducha, wypocząć i przełamać strach.

Powrót do pracy był dla mnie naturalny. Miałem dużo energii do działania. Definitywnie polecam wszystkim taką przerwę. A jeśli ktoś ma obawy przed podróżowaniem w pojedynkę (jak ja miałem) to niech wie, że wszędzie można spotkać ludzi, którzy chętnie pogadają. 

Sabbatical to dla mnie mentalny reset i przygoda.

Anna Klimek - Dyrektorka ds. Rozwoju Biznesu, Członkini Dyrekcji Generalnej

Zdecydowałam się na dwumiesięczny urlop. Nie miałam wybranego wcześniej kierunku i zaplanowanego wyjazdu - dość spontanicznie i czasami z dnia na dzień planowałam co dalej. Finalnie większość czasu spędziłam nad Bałtykiem - początkowo całą rodziną, potem ruszyłam z córkami wzdłuż niemieckiego i duńskiego wybrzeża aż do Skagen i potem przez Fionię, Zelandię i Falster znów do Niemiec i dalej do Polski. Potem było sporo podróży po Polsce.

Niemal od razu wyjechałam, więc dni składały się ze zwiedzania, aktywności sportowych, relaksu, planowania, którą trasą dalej i dokąd chcemy dojechać, sprawdzania co ciekawego po drodze można zobaczyć. W pewnym momencie straciłam poczucie czasu. Pamiętam, jak zadzwonił do mnie kolega pod koniec urlopu i zadałam mu pytanie: „A jaki dziś dzień?".

Najcenniejszy był dla mnie slowlife, slowtravel  - niespieszny czas spędzony z rodziną. Dało mi to dużo dystansu, spokoju od nadmiaru bodźców i możliwość wyciszenia się. Do tego super czas z córkami - babski wyjazd z nastolatkami to coś, co mogę polecić w ciemno. No i w końcu udało mi się wpasować w wyjazd mojej siostry i kuzynek i wspólny wypad nad jezioro, który zaowocował - tym razem zaplanowanym - wspólnym wyjazdem do Toskanii w tym roku.

Sabbatical to dla mnie uroczy czas, który zapadł mi bardzo w pamięci. Na pewno go powtórzę.

Sabbatical – more than just a long vacation

The stories of our employees show that a sabbatical is not just about taking extended time off – it’s a chance to take a deep breath, reset priorities, and gather energy for new professional challenges.

We encourage everyone considering this step not to hesitate – sometimes slowing down is exactly what helps you move forward with renewed strength.

Want to enjoy sabbatical leave with us?

If, like us, you value flexibility at work and the ability to combine professional duties with rest and exploration – you’ll love it at Raiffeisen Tech. Check out our job openings and other benefits.